RSS
sobota, 17 kwietnia 2010
Forfiter ma nowy bowling

1

2

 

18:07, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 marca 2010
Tydzień przerwy, to smutny tydzień

Informuję wszystkich pogrążonych w smutku i zgryzocie forfiterów, że niestety w tym tygodniu kulkami będzie można pobawić się tyko w domu, przed komputerem. Wracamy za tydzień.

 

Ale co by, całkiem smutno nie było... obszerna galeria forfiterska!

 

Zwycięski rzut Borówy

Słynna pozycja nożna Borówy

Emocje Urbanka

Aldonka po raz pierwszy na kręgielni

Pierwsze zawody forfitera

Wujek Kasiny (słaby jest)

Małe kulki, duże nadzieje

Zawodnicy z klubu KTA

Oto nasze motto!

Wujek Staszek, wspólnie z partnerem Heniem na jednym z forfiterskich wieczorków

Bez tej myszki się nadaje na koszulkę!

Jedyne akceptowalne profesjonalne nosidełka

Prawdziwe wnętrze forfiterka

Trzeba czasem turlać z klasą

Mój idol! Ernie McCracken

 

Parafialny Klub Różowej Kulki z Miejscowości Urwipałka w Pomorskiem

 

Masełko Bowling!

Lounge!

Poniżej Szwagier Rafała - Kondziu z Końskich

W liceum miał ksywkę Nikson, czy jakoś tak

Kręgle od dupy strony

Feel the rythm, know the game! Bro!

Na koniec nieco sentymentalnie:

Do zo, w czwartek

12:28, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 marca 2010
Yeah I know

"Ten pin bowling is a very difficult sport, but it's much easier than a eleven pin bowling" - czyli złote myśli z "Little Britain".

Litlle Brit

Całe szczęście, zajęli się też kręglami :)

 

BTW:

Kompjuter sez noł

13:53, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
To co jest pożyczone będzie oddane

Święte słowa. Zaległości nadrobić czas, już czas.

Statystyki uzupełnione:

Statystyki

 

Tabela ogólna

 

Wyniki

 

I rozrywka, jak zwykle związana z kręglami:

 

13:38, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 lutego 2010
Najwięksi wrogowie kręglarza to oczy i uszy...

Dzisiaj zacznę od czegoś, co powinno już być od dawna przećwiczone i przemyślane, żeby okrzyki w ostatniej chwili przed rzutem, albo dwunastki zielone przed oczami nie komplikowały rozgrywki :) Otóż znalazłem kilka informacji o historii i zasadach kręgli. Czytać i uczyć się, po wszystkim będzie deser...

Początki gry w kręgle sięgają jeszcze czasów Starożytnego Egiptu. Archeolodzy znaleźli w grobowcu sprzed 5200 lat przybory, które przypominają te, których obecnie używa się do gry w kręgle. Jeszcze przed erą nowożytną w gry przypominające dzisiejsze kręgle grała ludność zamieszkująca starożytną Germanię, Bliski Wschód i kraje Afryki Południowej.

W średniowiecznej Europie kręgle cieszyły się niezwykłą popularnością. Od XII do XIV w. miały wyłącznie rozrywkowy charakter. W kręgle grano na jarmarkach, uroczystościach kościelnych, weselach, zabawach ludowych i przy zajazdach. Kręgielnie były w większości europejskich miast. Wtedy to też ustalono pierwsze zasady tej gry. Liczbę kręgli określono na 9.

W późniejszych wiekach, gra w kręgle zaczęła nabierać coraz bardziej hazardowego charakteru, dlatego też w wielu krajach zakazywano uprawiania tej rozrywki. W XVII wieku gra w kręgle, za sprawą kolonistów przeniosła się na kontynent amerykański, do Australii i Nowej Zelandii.

Od XVIII w. zaczęły powstawać kryte kręgielnie. Wtedy to też gra w kręgle stała się nie tylko rozrywką, ale także źródłem dochodu. Z powodu jej hazardowego charakteru, na początku XIX w., w wielu stanach USA zakazano gry w klasyczne kręgle. By obejść te zakazy wprowadzono do gry dodatkowy kręgiel i tak pojawiła się odmiana tej gry, zwana bowling.

Już w 1875 r., w Nowym Jorku, powstał pierwszy na świecie Narodowy Związek Kręglarstwa, a w 1895 r., również w Ameryce powstał Amerykański Kongres Bowlingu, który ustalił zasady gry w bowling obowiązujące do dzisiaj.

Pierwszy oficjalny mecz kręglarzy dobył się w 1891 r. pomiędzy Ameryką a Niemcami. Pierwszy Światowy Turniej Kręglarski rozegrano w 1934 r., a pierwsze Mistrzostwa Świata w bowlingu – w 1954 r.

Niestety, mimo starań Międzynarodowej Federacji Kręglarstwa, zrzeszającej 100 państw, do tej pory kręglarstwo nie stało się dyscypliną olimpijską.

Kule: ich rozmiar jest podobny – 27 cali (około 70 cm). Różnią się jedynie wagą. Maksymalna nie może przekraczać 16 funtów (7,2 kg). Każda kula oznaczona jest numerem od 6 do 16, który oznacza jej wagę, w funtach.

Jak rzucać?

Na polu rozbiegu znajdują się trzy rzędy kropek. Są one odnośnikiem, pozwalającym ocenić, jak daleko należy zacząć rzut, by go nie spalić. Na początek najlepiej zacząć rzut z miejsca oddalonego od linii spalonego o około cztery i pół kroku (słownie forfiter).

1. Pushaway. To pierwszy krok. Najkrótszy. Praworęczni zaczynają prawą nogą, trzymając kulę przed sobą w odległości 20-30 cm od klatki piersiowej. Należy rozpocząć zamach do przodu

2. Pendulum swing. W tym momencie kula powinna wykonać wahadłowy ruch w dół

3. Backswing. Przy kolejnym kroku kula wykonuje wahadłowy ruch w tył. Maksymalnie wychylona, nie powinna jednak znaleźć się wyżej niż ramiona.

4. Sliding step. Przy czwartym kroku zamachnij się kulą w przód i wypuść ją z ręki.

5. Got to move out, stay in bay - powrót do stolika z ewentualną cieszynką.

Poniżej zamieszczam schemat rzutu:

Forfit shot

5th step:

at least four feet

A oto i obiecany deser:

i trochę golizny, a co :)

na zawody też pojedziemy...

tymczasem, do jutra!

niech strike będzie z wami!

albo chociaż spare :)

21:43, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 lutego 2010
Jakby anioł zstąpił z nieba i namaścił cię do gry w kręgle

Tymi słowami zwrócił się Ojciec do Roya Munsona, kiedy to wysłał go na pierwsze zawody "stanowe" w filmie Kingpin. Tymi samymi słowami zwróciłem się do Urbanka, kiedy to bił rekord ilości punktów podczas jednego spotkania Forfiterskiego. W sumie w trzech meczach zdobył 438 punktów (średnio: 146/mecz) , pobijając dotychczasowy rekord Rafała (417/3). No, to już jest RISPEKT. Dzięki tym wynikom awansował na drugie miejsce w tabeli all-time i zdobył drugi wynik indywidualny: 158. Rekordzistą w dalszym ciągu jest Rafał z 169 punktami w jednym meczu.

Co przede wszystkim cieszy i zadziwia, to stopniowe podnoszenie i znaczna poprawa wyników przez Borówę, który osiągnął doskonałe 125 w ostatnim z meczów. Następnym razem będzie się działo, aż strach :)

Blacha i Aldona ewidentnie poszukują złotego środka, ale poniżej pewnego poziomu nie schodzą, dzięki czemu każdy z meczów trzyma w napięciu, aż spodnie pękają.

Poniżej garść statystyk, co ciekawe w tabeli mamy już oficjalnie 9 forfiterów.

Tabela ogólna

Statystyki

Rekordy

Statystyki to tylko liczby, oczywiście najważniejsza jest radość gry... (Bardzo mądrze powiedziane...), ale co warto zauważyć, a zapewne dobrze widać, że część forfiterów zagrała tylko 3 razy. Być może w niedalekiej przyszłości pojawią się poprawić wynik (Kasina!!!) i ustabilizować swoje miejsce w tabeli. Namawiał będę, głosił słowo Forfitera: jes piękny, it's bjutiful; chociaż jak powiedział wybitny kręglarz Roy Munson: To, że spędzasz większość czasu w misjonarskiej pozycji nie czyni z ciebie misjonarza.

Cześć, pa i tyle na ten temat...

10:26, forfiterbowling
Link Komentarze (1) »
piątek, 05 lutego 2010
To nie Wietnam, to kręgle, tu są zasady

We wczorajszy śnieżny wieczór, próbowaliśmy obalić dotychczasowego lidera tabeli forfiterskiej, rafała, co się kręglom nie kłania. Niestety czas i statystyki pokazały, że nawet powracający do formy borówa nie jest w stanie mu zagrozić :) mówiąc krótko i zwięźle, przejechał się po nas jak po narutowicza, boleśnie, powoli i w podskokach :P rekord w jego wykonaniu (169!) zapewne na jakiś czas pozostanie niedościgniony, a śnić po nocach nam się będzie. zawżdy liczę, że chociaż w snach pobić się da

Całe szczęście rozgrywka zakończyła się we właściwym momencie, bez dokupywania dodatkowych cennych, a jakże, minut... Samochody zapaliły, otwarły się, ktoś zaśpiewał szlagier budki suflera "takie tango" i odjechaliśmy bezpiecznie do domów.

Świeżutkie jak bochenek chleba ;) wyniki znajdziecie poniżej. Dołączyłem również nową tabelkę "rekordy", która zapewne jakiś czas pozostanie nietknięta, ale co tam. Cele stawiać sobie trzeba, wysokie. Jak to mawiał wielki bokonon: mierz wyżej niż najwyżej, zaprawdę powiadam ci!

 

 

 

 

Ilustracja poniższa, prezentuje wczorajszy wieczór, w obiektywie niezawodnego borówy. Dziękuję Ci Marcinie, jesteś bardzo utalentowanym człowiekiem

And now for something completely different

 

 

 

Galeria prawdy pojawi się w tym miejscu już wkrótce...

I otóż nastała:

tymczasemboremlasem

 

18:24, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 stycznia 2010
Ostatni Forfiter stycznia przyszedł mroźną, ciemną nocą

Wczorajszy wieczór przyniósł, jak dotychczas, rekordową frekwencję zapaleńców kulania kręgli. 6 zawodników (-czek) przez prawie dwie godziny walczyło, pociło i pękało w szwach (na pośladzie).

Poniżej aktualne statystyki:

Statystyki 27_01_2010


Statystyki 27_01_2010

Fotorelacja niestety się nie powiodła, ale Pęknięty Forfiter Ballhandler Borówa wykorzystał swoje piksle, a efekty tego poświęcenia zamieszczam poniżej.

Forfiter Kingdom


Aldonka


Poza rozkoszną zabawą, jak to zwykle, mieliśmy także dwóch debiutantów Forfiterskich, którzy nie uszanowali starszych i bardziej doświadczonych graczy i osiągnęli dobre, jak na początek wyniki. Tomek nawet został zwycięzcą całego "turnamentu", a Kasina postraszył agresywnym rzutem i niebanalnym podejściem do tematu :)

Kasina przy pierwszym rzucie wyglądał tak:

First time bowling

This is how we do it :)

Tę notkę, zakończę sakramentalnym: Hold on, I got to wyłączyć na chwilę...

11:18, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 stycznia 2010
Kręgli oblicza różne...

 

 

20:16, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
Garść statystyk

W ramach oczekiwania na kolejne spotkanie tytanów bowlingu, poniżej zamieszczam garść statystyk, w trochę lepszej jakości niż poprzednio. Analizujcie i obmyślajcie taktykę na kolejną rozgrywkę :)

 


Tabela mecze

 

 

 


 

Tabela srednie

Ale co tam statystyki...

havefunbowling

18:40, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 stycznia 2010
Kręglowe światy równoległe

Ten wpis jest inspirowany i dedykowany szwagrowi borówie, który wspólnie z nami bowlingowymi forfiterami wsłuchuje się w eremef efem, który towarzyszy nam zawsze (!) podczas rozgrywek. Lecz napewno gdzieś, napewno ktoś, rozbija kręgle zaliczając tzw. szpera zwyciężając w tych rytmach "pod nóżkie".

 

 

Natomiast miki mik, proponuje następującą rozgrywkę...

Forfiter bowling mówi: SZŁIIING!!!

21:43, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 stycznia 2010
Be like Jesus

Każdy chce mieć wzór do naśladowania, kogo plakat mógłby mieć na pawlaczu, a siatkę na włosy trzymać w nakastliku. wannaB like Jesus! hell yeah!

Tym razem w spenisz werszyn

21:16, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
Forfiterbowling rozpoczyna działalność

Pierwsze statystyki królowej matki sportów ekstremalnych:

Tabela po 19.01.2010 r.

Średnia na mecz w przypadku większej ilości rozegranych spotkań daje dobry obraz rankingu, ale najbardziej miarodajna i tak jest średnia rzutu.

Na początek i osłodę dorzucam gościnne tourne po krakowskiej kręgielni... Aldoś wymiata!

 

Boniu bowling

Do następnego razu! I pamiętajcie, jak mawiał nasz druh: "Nie ma takiego bicia...". grajcie szybko i agresywnie... ale zarazem bezpiecznie

 

Nasza paczka forfiterska wygląda tak:

20:53, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »
Myśl przewodnia

Parafrazując Woodiego Allena: w kręglach, podobnie jak w miłości, kiedy partner zawodzi, trzeba mieć pewną rękę :)

Woody

12:24, forfiterbowling
Link Dodaj komentarz »