Blog > Komentarze do wpisu
Ostatni Forfiter stycznia przyszedł mroźną, ciemną nocą

Wczorajszy wieczór przyniósł, jak dotychczas, rekordową frekwencję zapaleńców kulania kręgli. 6 zawodników (-czek) przez prawie dwie godziny walczyło, pociło i pękało w szwach (na pośladzie).

Poniżej aktualne statystyki:

Statystyki 27_01_2010


Statystyki 27_01_2010

Fotorelacja niestety się nie powiodła, ale Pęknięty Forfiter Ballhandler Borówa wykorzystał swoje piksle, a efekty tego poświęcenia zamieszczam poniżej.

Forfiter Kingdom


Aldonka


Poza rozkoszną zabawą, jak to zwykle, mieliśmy także dwóch debiutantów Forfiterskich, którzy nie uszanowali starszych i bardziej doświadczonych graczy i osiągnęli dobre, jak na początek wyniki. Tomek nawet został zwycięzcą całego "turnamentu", a Kasina postraszył agresywnym rzutem i niebanalnym podejściem do tematu :)

Kasina przy pierwszym rzucie wyglądał tak:

First time bowling

This is how we do it :)

Tę notkę, zakończę sakramentalnym: Hold on, I got to wyłączyć na chwilę...

czwartek, 28 stycznia 2010, forfiterbowling

Polecane wpisy

  • Forfiter ma nowy bowling

  • Tydzień przerwy, to smutny tydzień

    Informuję wszystkich pogrążonych w smutku i zgryzocie forfiterów, że niestety w tym tygodniu kulkami będzie można pobawić się tyko w domu, przed komputerem. Wra

  • Yeah I know

    "Ten pin bowling is a very difficult sport, but it's much easier than a eleven pin bowling" - czyli złote myśli z "Little Britain". Całe szczęście, zajęli się t